Nie pracuję. Na koncie debet.
Popadam w depresję. Przestaję mieć pomysły na jutro. Do kitu.
Zaczęłam chyba być meteopatką. Przed deszczem, a szczególnie przed burzą – pocę się i w ogóle jakoś nie tak się czuję.
Baba choruje i opisuje, czego się nauczyła
borelioza, półpasiec i co tam jeszcze – uczę się na własnej skórze. Twoja skóra jest inna.
Nie pracuję. Na koncie debet.
Popadam w depresję. Przestaję mieć pomysły na jutro. Do kitu.
Zaczęłam chyba być meteopatką. Przed deszczem, a szczególnie przed burzą – pocę się i w ogóle jakoś nie tak się czuję.